Uwaga
  • There was a problem rendering your image gallery. Please make sure that the folder you are using in the Simple Image Gallery plugin tags exists and contains valid image files. The plugin could not locate the folder: images/historia

Historia tenisa w Grodzisku Mazowieckim i okolicach

Początki – lata międzywojenne

 

Początki „białego sportu” na terenie naszego miasta sięgają roku 1927, kiedy to grupa ludzi, przeważnie uczącej się młodzieży, stawiała pierwsze kroki na korcie betonowym przy ulicy Kilińskiego nr 3 (willa „Pod bocianem”). Do grupy tej należeli między innymi: Lucyna Sobiesiak, Julia Olszycka, Zofia Markiewicz, Lucyna Golian, Eugeniusz Cewiński, Teodor Pawlak, Tadeusz Markiewicz.W latach następnych do grona tego dochodzą nowe twarze, a mianowicie: rodzeństwo Maria i Stanisław Gajzlerowie, Alicja i Roman Wykuszowie, Bohdan Staworzyński, Jan Dziekański i inni.

W tych „zamierzchłych” czasach tenis nie był zorganizowaną dyscypliną sportu w ramach jakiegoś klubu czy instytucji, a raczej grą towarzyską, stwarzającą okazję do przyjemnego spędzenia czasu na świeżym powietrzu.

Od roku 1932 tenis zaczyna istnieć w bardziej zorganizowanej formie. Na nowych kortach ziemnych, które powstały w 1937 roku, odbywają się spotkania z Milanówkiem (reprezentowanym przez Sekułowicza, Łobodowskiego) z Ursusem (ze znanym zawodnikiem tenisa stołowego Samborskim na czele), Podkową Leśną, Komorowem. Organizowane są mistrzostwa Grodziska i inne turnieje.

W latach 1932–1939 w Mistrzostwach Grodziska pierwsze miejsca zajmują wśród kobiet: Zofia Markiewicz, Izdebska, Rafalska i w ostatnich latach przed wojną Alicja Wykuszowa, wśród mężczyzn: Bohdan Staworzyński – niewątpliwie najbardziej utalentowany tenisista starej generacji, Rudnicki, Roman Wykusz, a w latach 1937–1939 r. junior Eugeniusz Cewiński, bijąc trzykrotnie najbardziej pracowitego, ambitnego i bardzo trudnego do pokonania zawodnika – Romana Wykusza.

Poza nimi w sekcji grają: G. Frejdlichówna, Mackiewicz, Szczerbiński, Piechucki, bracia Eugeniusz i Tadeusz Betlejewscy, Ewald Ohnezorge oraz juniorzy Jerzy Jachimski, Włodzimierz Markowski.

W okresie międzywojennym w tenisa grano nie tylko w Grodzisku, ale także w jego okolicach. W historii dworu w Radoniach, opracowanej przez obecną jego właścicielkę, Beatę Korzeniowską-Matraszek, znajdujemy wzmiankę o tym, że właściciele dworu (od 1932 roku), pp. Chrzanowscy, lubili grać w tenisa. „Rodzice jeżdżą konno, ale z pewnością najbardziej lubią rozgrywać mecze tenisowe. Kort tenisowy, solidny, betonowy, znajduje się na tej samej polanie, gdzie okólnik dla koni i figurka Matki Boskiej. Jeżeli akurat są letnicy w pensjonacie, to często dołączają do moich Rodziców i grane są wtedy duble. Najlepszymi tenisistami są stryjek Stefan i Tatuś, i gdy tych dwóch braci gra przeciwko sobie mecz, to zawsze jest dużo emocji, bo tak trudno zdecydować komu kibicować – najtrudniej oczywiście Babuni. Ja też próbuje odbijać piłeczkę z Mamusią, ale ponieważ nasz kort nie jest ogrodzony, to ciągle za przepuszczonymi piłkami muszę biegać, co zajmuje sporo czasu.”

Przedwojenne zdjęcia pokazują nam mieszkańców dworu rozgrywających między sobą duble, a także grających z gośćmi pensjonatu, który znajdował się nieopodal dworu (w czasie wojny został on przebudowany na tzw. Fabrykę Marmolady). Panie grają w białych i zapewne niezbyt wygodnych, bo sięgających aż za kolana spódnicach, panowie obowiązkowo w długich, jasnych spodniach.

           

Radonie tenis

  

 

 

 

 

 

     Zdj. 1. Na korcie w Radoniach (zdjęcie dzięki uprzejmości   Hanny Chrzanowskiej-Jabłońskiej, córki przedwojennych właścicieli majątku radońskiego)

 

 

 

 

 

 

 

 W okresie wojennym grodziskie korty ulegają całkowitej dewastacji i życie tenisowe zamiera na długie dziewięć lat. 

 Czytaj więcej

 {gallery}historia{/gallery}